HMZ

Autor: HannaMaria Zagulska, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 sierpnia 2011, 22:28:45

jesteściedotegostopniaprzechujowiżefaktyczniemuszęzostaćnajlepszympoetątegowiekubocobysięstałozLITERATURĄ.znacietosłowo?posługujęsiętanimpomysłemcobyzaciekawićtaniągrupęodbiorcówpierwszyiostatnirazwasobrażambosercemiumierajakwasczytamawraznimnadziejapolskiejpoezjiEPOKIniemickiewiczanietuwimaróżewiczaświetlickiegoanawetkapeli.robiciemimiejsce.niepotrzebnie.jedynecotujesttrudneinadajegłębiagłębiasięrobijaksątrudnościwodbiorzewięcmójtekstjestgłębokiboniemaspacji.

Komentarze (57)

  • no dobra genialne, nie chce mi się pisać komentu z poprzedniej wersji drugi raz, ale z jeden enter by się przydał
    ps. jak to jest być pozdrowionym przez przechujową osobę?
    pozdrawiam

  • tu jest dużo więcej głębi niż sądzisz autorko ;)(stwierdzam po doczytaniu)

  • przypadkiemskasowałambodwarazytosamoliternetwstawił.

  • SzkodabotobyłbardzosympatycznykomentarzbyRosa;)

    • . .
    • 02 sierpnia 2011, 22:48:19

    Z takim podejściem zawojuje Pani na salony literackie:)

  • Interesujemnie,coPanirozumiepodpojęciem "przechujowość". MożetoPanirozwinąć?:)))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • przykro mi Pani Hanno. Stwierdzenie - jesteście chujowi - byłoby obraźliwe, ale niestety określenie - przechujowi - czyli słowo, które potocznie używa się w sformułowaniu: ale z ciebie przechuj - jest komplementem i jest uznawane za komplement. Kiepska prowokacja.

  • tzn jest w języku potocznym przeciwieństwem słowa - chujowy, czyli słowo przechujowy jest słowem pozytywnym.

  • panie Arkadiuszu odnoszę wrażenie, że Pan to rozkminia nieskutecznie, bo per analogiam, skoro okreslenie przefajny znaczy bardzo fajny, to przechujowy będzie znaczyć bardzo chujowy, nieprawdaż?:)))
    Pani Hanno moje pytanie jest nadal aktualne:)

  • Ciężko to wytłumaczyć, ale u nas w Warszawie - określenie "przechuj" - to ktoś zajebisty. Zapewne określenie typu, ale ty jesteś przechujowy ktoś może odebrać negatywnie, bo nie jest dosyć jednoznaczne. A Pani, gdyby usłyszała od kogoś, że załóżmy: ale z Pani jest przechuj. Odebrała by to Pani negatywnie?

  • Panie Arkadiuszu, to zależy z kim by mi przyszło rozmawiać, bowiem przynależność do określonej grupy społecznej determinuje sposób dekodowania sygnałów, msz;)

  • poza tym ja niczego nie rozkminiam. Moja wiedza na te tematy jest, że tak się wyrażę - z życia wzięta. W moim otoczeniu nie ma czegoś takiego jak przecinek, jest tylko kurwa.

  • Tak to zrozumiałe, ciekawe co na to pani Hanna:)

  • Ma Pani rację. To zależy od sytuacji. Niemniej pomimo iż to dosyć smutne jak dzisiaj wyrażają się młodzi ludzie - tak to wygląda.

    • Ola ;)
    • 02 sierpnia 2011, 23:18:10

    Co do ''jesteście chujowi'' - Czerwiński już o tym pisał. W Pokalaniu!

  • Smutność tego zagadnienia jest, powiedziałabym, względna, bo w zasadzie nie znam ani jednego realnego przypadku osoby zasmuconej tym, że przeklina;)

  • Myślę też, że w sumie w tym słowie "Przechujowy" jest pewien uniewersalizm.

    Być może mógłbym powiedzieć do kiepskiej tancerki - ale przechujowo tańczysz, a np. do łyżarwki ale przechujowo jeździsz na lodzie, ja bym tak nie umiał i wszystko zależałoby od emocji i kontekstu.

  • Pojemność znaczeniowa słowa "przechujowy" nie ma, jak się okazuje, granic, ani biegunów, problem polega na tym, żeby "odpowiednie dać rzeeczy słowo";)

  • lubię te tematy. Fajnie, że doszliśmy do porozumienia :)

  • itosienazywakawaldobregotekstu

  • To fajnie Panie Arkadiuszu:)

  • a co do tej osoby zasmuconej - to już Pani zna. Nazywa się Arkadiusz Kwaczek i strasznie mu smutno, że przeklina i jest od tego wręcz uzależniony)

  • a wszystko przez to właśnie towarzystwo, z którym wychowywał się od małego xD

  • Panie Arkadiuszu nie można zasmucać się swoim pochodzeniem, trzeba być z niego dumnym, ale odrobinę można abstrahować;)

  • no cóż. Przeklinać będę, bo nie umiem inaczej i jak na razie nie znalazłem na to sposobu (może nie szukam). Ale i tak uważam, że wulgarność to zła droga. W dodatku jestem szowinistą, bo chociaż sam klnę ile fabryka dała to jak słyszę jak jakaś dziewczyna klnie to nie mam nawet ochoty zaczynać z nią rozmowy xD

  • tanipomysłjaktasiemkitaniczylinihilnovisubsolezabrakłosolideoiapałekżeby wzniecićpożarsemantyczny

  • O kurwa to trudno panie Arkadiuszu:)))
    i tak pozdrawiam;)

  • jestem dżentelmenem, przy mnie się nie przeklina :)))

    Pozdrawiam. Dobrej nocy.

  • O w mordę jeża, postaram siępamiętać, redobrejnocy

  • PRZECHUJOWY znaczy tyle co

    taki że aż chce się PRZEjść obok i niezauważyć

    a HISTORIA zapewniam tak zrobi

    co do tego, że ktoś mówił przedemną,

    Ci co byli przed Wami teraz się w grobach przewracają,

    albo dopiero zaczną.

    zacznę.

  • PRZECHUJOWY znaczy tyle co

    taki że aż chce się PRZEjść obok i niezauważyć

    a HISTORIA zapewniam tak zrobi

    co do tego, że ktoś mówił przedemną,

    Ci co byli przed Wami teraz się w grobach przewracają,

    albo dopiero zaczną.

    zacznę.

  • W kościołach na starych nagrobkach są takie inskrypcje. Zwykle nie mam tyle samozaparcia, żeby doczytać do końca.

  • intencjonalność tego przejścia, Pani Hanno, jest zastanawiająca, bo skoro się chce przejśc mimo, to nie lepiej napisać, że chce się zignorować?trudno nie zauważyć kogoś, kogo się ignoruje... wyczuwam lekki błędzik logiczny

  • skojarzenia nie idą w parze z logiką.to tak - jaki jest tekst kazdy widzi i nie moja rola, żeby rzucać światło. pierwsza odpowiedź podpowiem się liczy, tak przechujowy, to bardzo chujowy.

  • Czy nie boi się Pani rozdeptania?

  • NIE.

  • A jest Pani gotowa na popularność?

  • juz mi grzeją miejsce w Encyklopedii.

  • To ja chwilowo nie mam więcej pytań;)
    dobranoc

  • dobrej nocy. dziękuję i zapraszam ponownie;)

  • Hihi! Kocham dyskusje zawadiackich literatów. Można pomyśleć, że jeszcze nie wyrośli z zaznaczania na każdym kroku, jacy są inteligentni i, jak to mimo, że niegrzeczni, to jednak wrażliwe duszyczki... oj, rzygać się chce: he-he-he-he.
    Powiedzcie mi, dupy lecą na pisarzy?

    Haniu, i tak każdy pomyślał, że jesteś sfrustrowaną poeciarą.
    Haniu, ja znam to uczucie, kiedy wiesz, że twój pomysł jest banalny i nawet zaznaczasz to w tekście, a i tak ta świadomość, że go przeskoczyć nie można... postmodernizm kurwa w chuj.
    Fajne, tylko jebałaś na Krasnali, a to ta sama warstwa przekazu jakby. Różnica taka, że krasnale są bardziej aktualne w tym, co robią, a ty uniwersalizujesz.
    Haniu, to w jakiś sposób wspaniale zapętla instytucję sztuki, kasuje, produkuje, kasuje, produkuje... (teraz sam wychodzę na ciotę-literata, przepraszam; jestem tego świadomy, ale nie przeskoczę :()

  • Haniu, tam jest błąd w pierwszym akapicie.

  • a nie chciało mi się czytać
    czyli wiersz (o ile był) nie zachęca czytelnika, a to wada

    • . .
    • 03 sierpnia 2011, 07:51:28

    Jeśli to możliwe, niech Pani wklei swoją prozę, coś na miarę "Ciemnej strony miasta(...) - tu potrzeba takich dobrych tekstów:)
    Z góry dzięki.

  • Literacki żłobek.

  • @Filip Tak, dupcie lecą na pisarzy. I wy pier da laj (nie wiem czy tu można przeklinać, a to słowo akurat ładne jest) z Krasnalami, bo dla mnie oni są na innym kontynencie. Skończony diskas w ich temacie.Zawsze uniwersalizuję, bo to Twój ciągle jedyny nibyzły argument.

    Filip, obejrzyjmy "Reprise".

    @Tomek - Google detektyw Ci się chyba załączył, ale w sumie, ok. Nie zamieszczam póki nowego nie napiszę. a z resztą odsyłam na strony grupy NiePoTo, gdzie ja i moi znajomi będziemy wystawiać swoje "projekty".

    @Artur <wieśniacki komentarz numer 3> Jesteś przed LITERACKĄ NAGRODĄ NOBLA, czy po?

    • . .
    • 03 sierpnia 2011, 09:22:15

    Pani Hanno, dziękuję za zaproszenie na stronkę. Byłem, byłem - manifest już znam:)
    Mam nadzieję, że będziecie tutaj publikować, w miarę pojawu kolejnych Waszych tekstów.
    Pzdrm.

  • Pani Hanno! Nobel jest dla autorów, więc nic z tego. Komentarz wieśniacki? Może, ale za to szczery. :) Takie numery wyczyniano już dawno temu. Bez żadnego rezultatu. Więc życzę większego szacunku dla słów. One też potrzebują ciepła. I refleksji.

  • a skoro przeczytałam wszystkie komentarze teraz dodam:

    -> podryw na "przechujowy" całkiem obiecujący
    -> O, witam @Leszek Onak, miło tu spotkać.

    a jak się nie chce dalej pisać, to najlepiej: Wie Pan/Pani co? Ja niestety nie wiem o co w tym chodzi. Życzę powodzenia, żegnam.

  • Panie Arturze,
    ale to wszyscy wiedzą.
    za to nie wszyscy wiedzą, że słowa potrzebują ciepła i refleksji. Pan wie, jak to CIPOWATO brzmi?

  • Brzmi jak brzmi, panie Filipie, ale taka jest prawda. Życzę więcej czułości względem słów. One są bardzo podobne do kobiet. Jeśli je Pan będzie głaskał biczem, odejdą. Bez pożegnania. Ale jeśli się Pan postara i zapewni im dobre warunki rozwoju, potrafią się odwdzięczyć.
    Cipowatość jest pewnym stanem rozwoju pewnych twórców, którym się wydaje, że słowa są nieczułe.

  • ach to pomieszanie nibyciętejriposty z wyszukaną metaforą. A swoją drogą, Panie Arturze, recenzuje Pan gdzieś?

  • ach to pomieszanie nibyciętejriposty z wyszukaną metaforą. A swoją drogą, Panie Arturze, recenzuje Pan gdzieś?

    • . .
    • 03 sierpnia 2011, 13:38:17

    Panie Arturze, mam nieodparte wrażenie, że powinniśmy tutaj na Liternecie bardziej przyjaźnie przyjąć naszych nowych Kolegów po piórze:), bo póki co, to tylko niepotrzebne spinki i kwasy wychodzą. Czasem warto dać komuś kredyt zaufania:)

  • Pani Hanno!
    Dawno temu zajmowałem się czymś podobnym, ale mi się znudziło. :)
    Panie Tomku!
    Nie lubię żadnych kredytów. Potem trzeba je spłacać z nawiązką. Jeśli ktoś jest grzeczny, to ja też jestem. Jeszcze Pan tego nie zauważył? :)A zarozumialstwa nie cierpię ponad wszystko.

  • Panie Tomku,
    Nikt się nie spina, my się tak bawimy.

    Panie Arturze,
    Ja względem kobiet też mam inne odczucia, to się nie dogadamy.
    Słowa to słowa, jakoś tam działają, podchodzenie do nich jak do żywych organizmów jest śmieszne, pozerskie, kiczowate i budzi moją odrazę. Zwłaszcza, gdy obserwuję język ze wszystkich perspektyw.
    Ano i jeszcze, Pan ma ładny mechanizm projekcji, całkiem rozbudowany.

  • literaci online to takie wyżyny już, że wszyscy "Pan/Pani". duże litery, hoho

    Komunikat do Panów Arturów wszystkich krajów: pamiętajcie, wyglądacie

    jak świniopas pouczający pilota

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się